„Cud albo Krakowiaki i Górale” w reżyserii Michała Zadary miał premierę we wrześniu ubiegłego roku, a niedawno widzowie ponownie mieli okazję oglądać go na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni. Jedną z bardziej interesujących, choć drugoplanowych postaci jest Zosia. To podczas jej wesela toczy się akcja całego spektaklu. Sama panna młoda nie wypowiada w dramacie Bogusławskiego ani słowa. W gdyńskiej inscenizacji przyciąga jednak uwagę nie tylko wyjątkowym kostiumem… O swojej roli opowiada Magdalena Smuk. Zacznijmy od początku: kim jest Zosia? Zosia jest panną młodą. W spektaklu wychodzi za mąż za człowieka, którego bardzo kocha. Jest świadoma tego, że po ślubie czeka ją wiele nowych obowiązków i wyzwań. W związku z tym, że w tekście nie ma nic na temat tej postaci wymyśliłam sobie, że pomimo młodego wieku, życie obdarzyło ją wielkim doświadczeniem. Aby nadać dramaturgii i móc zbudować rolę uznałam, że Zosia będzie niesłysząca. Skąd wziął się u pani ten pomysł? Reżyser spekta...
Blog opisujący, polecający, a czasem też recenzujący wydarzenia kulturalne na terenie Trójmiasta, Poznania i nie tylko. Będzie głównie teatralnie, ale też filmowo, muzycznie i koncertowo. Zapraszam!