To nie będzie recenzja, ponieważ ten musical jest już legendą i chyba nie śmiałabym go oceniać w tak poważnej formie. Zapraszam na kilka moich przemyśleń związanych z "Metrem" w reż. Janusza Józefowicza, które od prawie trzydziestu lat jest wystawiane na scenach polskich i zagranicznych teatrów. Zespół podróżuje właśnie ze spektaklem po Polsce i miałam okazję zobaczyć go w ubiegłą niedzielę. Chyba jednak, wydarzenia teatralne w Ergo Arenie, nie są dla mnie. Cały czas odnosiłam wrażenie, że mam do czynienia z karykaturą teatru. Ekrany ze zbliżeniami twarzy aktorów, tysiące ludzi na około. Nie wspominając o płaskim dźwięku, ale to już chyba powszechnie wiadome, że ten budynek nie jest przystosowany do imprez muzycznych. Szkoda też, że zabrakło kulis. Okno sceny kończyło się rusztowaniem technicznym, bez zastawek, przez to widać było schodzących aktorów (szczególnie, ubranych na biało tancerzy). Co innego jest budować teatr w teatrze (coś o tym wiem - #KrakowiakiiGórale...
Blog opisujący, polecający, a czasem też recenzujący wydarzenia kulturalne na terenie Trójmiasta, Poznania i nie tylko. Będzie głównie teatralnie, ale też filmowo, muzycznie i koncertowo. Zapraszam!