Przyszedł czas na rozpoczęcie serii, która przyszła mi do głowy razem z myślą o założeniu tego bloga – Moje płyty . W swoich wyborach kulturalnych jestem na etapie testowania i sprawdzania – co mi się podoba, a co nie. Jakiś czas temu zostałam zaopatrzona w radyjko z funkcją odtwarzania płyt oraz kaset i od tego czasu pojawiło się u mnie sporo nowych płyt, którymi chciałabym się z Wami podzielić Jako pierwsze, przedstawię Wam moje niedawne odkrycie – Michael Bubl é i jego płyta „ To be loved ” (kto nie zna twórczości Bubl é , proszony jest o włączenie sobie tego nagrania już teraz). Od razu przejdę do tytułu. Płyta ta jest swego rodzaju komentarzem do zmian, które zaszły w życiu artysty. Znalazł się w całkowicie nowej roli – ojca i męża. W podziękowaniach załączonych do płyty podkreślił, że kiedy dostaje się bezwarunkową miłość, łatwiej jest taką samą miłość dawać. Większość utworów z płyty jest dedykowana jego żonie Lu. Piosenkami opisuje więc, jakie to uczucie, kied...
Blog opisujący, polecający, a czasem też recenzujący wydarzenia kulturalne na terenie Trójmiasta, Poznania i nie tylko. Będzie głównie teatralnie, ale też filmowo, muzycznie i koncertowo. Zapraszam!